Gruzja – informacje praktyczne

wpis w: Gruzja, Świat | 0

Jeśli to jest Wasza jedna z pierwszych wypraw to jak zawsze proponujemy od poradnika jak zaplanować podróż.

Gruzja… dziwne państwo, na pewno inne, charakterystyczne. Trochę jak Polska w latach 90′, miejscami jednak jak Las Vegas w budowie. Ten wpisy to kilka rad oraz ważnych informacji, które warto posiadać przed swoją pierwszą wyprawą do Gruzji. Tworząc ten wpis zastanawialiśmy się przede wszystkim jakich informacji nam zabrakło przed wyjazdem. Jeśli macie jakieś cenne wskazówki od siebie lub zauważycie, że czegoś brakuje liczymy, że dacie nam znać, abyśmy ulepszyli wpis.

Kiedy jechać do Gruzji?

Do Gruzji warto wybrać się w porze letniej – najlepiej gdy rosną tam owoce. Na ulicach miast rosną krzewy i drzewa owocowe, a w ogrodach dendrologicznych jest przyzwolenie na zrywanie rosnących tam owoców – dla polaków egzotycznych. Flora w Gruzji, z racji na klimat, rodzi się szybciej niż w Polsce, jednak jest to kwestia kilku tygodniu. W porze cieplejszej macie też gwarancje przejazdu drogami, które w zasadzie jeszcze w kwietniu są nieprzejezdne ze względu na zaspy śniegu. Nie mniej w porze jesień- wczesna wiosna jest stanowczo mniejszy ruch turystyczny. Jeśli się wybieracie w porze chłodniejszej koniecznie upewnijcie się o dostępności atrakcji, które chcecie zwiedzić. My wybraliśmy się tam na przełomie marca i kwietnia – czyli troszkę za wcześnie. Nie mniej było cudownie!

Jak się dostać do Gruzji?

Tym razem lecieliśmy z Portu lotniczego Berlin-Schönefeld, z którego bilety były najtańsze. Dodatkowo udało się nam kupić bilety Szczecin-Berlin-Szczecin za 15/19 zł w jedną stronę. Miejscem docelowym było Lotnisko w Kutaisi – najtańsze lotnisko w Gruzji. Chcąc dostać się gdziekolwiek w tym Państwie, najtaniej jest polecieć do Kutaisi, a następnie przetransportować się na miejscu busem do danego miasta. Loty do Tibilisi są zdecydowanie droższe. Nie mniej Tibilisi jest zdecydowanie jednym z najlepszych miejsc jako baza wypadowa.

Wylądujemy i co dalej?

Jeśli nie macie umówionego transportu to bez zmartwień. W terminalu (przez całą dobę) czeka mnóstwo taksówkarzy, którzy chętnie Was zabiorą gdzie tylko chcecie – jedyny haczyk jest taki, że najlepiej aby Was było co najmniej 4 osoby, ze względu na rozłożenie się kosztów. Oczywiście cenę, którą Wam podadzą będzie zawyżona, dlatego należy się targować. Oprócz tego przed terminalem stoją marszrutki gotowe Was zabrać – chyba najtańsza opcja podróży, a także przewoźnik georgianbus. Można sprawdzić rozkład jazdy, a także kupić bilet przez internet. Dla tych bardziej zorganizowanych jest opcja wypożyczenia samochodu,a kierowca z samochodem będzie na was czekał. Jakkolwiek się stanie, bądźcie spokojni, za różną cenę, ale wszędzie się dostaniecie.

Gdzie wymienić pieniądze?

Tak jak wszyscy piszą, śmiało możemy potwierdzić, że kantor na lotnisku ma takie same kursy walut jak w innych miejscach Gruzji. W kantorach nie ma polskiej waluty. Wymieniliśmy gotówkę na lotnisku.
Chcąc wymienić gotówkę na walutę Gruzji – Lari (GEL) – polecamy zabrać dolary amerykańskie. Można wymienić także Euro, jednak jego kurs jest minimalnie mniej korzystny od dolara. Jak my lecieliśmy to kurs złotówki wahał się na poziomie 1 GEL = 1,42 PLN.
Np. w samym Batumi kantorów jest bardzo dużo. Przy głównych ulicach znajduje się ich po 6/7 obok siebie.

Podobnie jest z bankomatami. W większych miejscowościach są dostępne, a kurs wypłaty gotówki z polskiej karty to kwestia Waszego banku. My wypłacaliśmy gotówkę po kursie ~1,5 zł i bez dodatkowych jednorazowych prowizji.

Jak podróżować po Gruzji?

Jest kilka sposobów na podróżowanie po Gruzji i każdy ma jakieś plusy i minusy. Dla osób lubiących być niezależnymi, którzy nie boją się jeździć w obcym kraju dobrą opcją jest wypożyczenie samochodu.

PODRÓŻ SAMOCHODEM

Samochód najlepiej, aby był terenowy i to nie tylko ze względu na możliwość jazdy po górzystym terenie, ale przede wszystkim ze względu na stan dróg w Gruzji, który jest co najmniej fatalny. Stan asfaltu na “głównych drogach” często można porównać z naszymi wiejskimi drogami, do tego są często kręte i większości prowadzą przez miejscowości różnej wielkości, co sprawia, że 300 km dziennie to już jest zupełny max. Dla podróżujących samochodem ważną informacją jest także, często błędne drogowskazy oraz ich uboga ilość , niektóre drogi nie występują na mapach Google, dlatego warto posiadać także mapę papierową- nas taka mapa uratowała, kiedy mapa w telefonie zupełnie zawiodła. W terenie zabudowanym dozwolona prędkość to 60 km/h, a w niezabudowanym 90 km/h. Kolejnym raczej nie atutem takiego poruszania się jest gruziński styl jazdy, który odznacza się nieprzewidywalnością, wyprzedzaniem “byle się zmieścić”, wiecznym trąbieniem, a pierwszeństwo ma głównie silniejszy. Po tym opisie nie powinien już nikogo zdziwić obraz wielu aut bez zderzaka, maski czy innych elementów auta, bez których można jeździć.

WYPOŻYCZENIE SAMOCHODU
Można to zrobić spokojnie przez stronę internetową rentalcar.com . Nas wypożyczenie samochodu terenowego na 3 dni kosztowało 750 zł + 370 zł ubezpieczenie, które nie jest obowiązkowe. Dodatkowo jest zabezpieczany depozyt w kwocie około 1500 zł – jest on jednak zwracany, wypożyczalnie mają różny czas zatrzymywania go. W Kutaisi airport generalnie nie ma stanowisk z wypożyczalniami samochodów oprócz SIXT, dlatego wpisując godzinę odbioru i zdania samochodu sugeruję jak największą dokładność, ponieważ właśnie o tej godzinie będzie na Was czekał pracownik. W umowie jest bardzo jasny zapisek dotyczący umycia samochodu, jednak cena samoobsługowej myjni bezdotykowej to 1,5 GEL za 5 min mycia i 1 GEL za 5 min odkurzania.

PORUSZANIE SIĘ KOMUNIKACJĄ ZBIOROWĄ

W zasadzie mam na myśli przez to trzy sposoby poruszania się po Gruzji- koleją, marszrutkami oraz taksówkami.

źródło: Gruzińska Informacja Turystyczna – rozkład linii kolejowych

PORUSZANIE SIĘ KOLEJĄ

Podstawową wadą kolei jest fakt, że nie dojedziemy nią w każde miejsce oraz w sezonie letnim jest problem z dostaniem biletu. Tutaj znajdziecie rozkład jazdy pociągów, aby kupić bilet online musicie założyć konto. Na tej stronie znajdziecie platformę z wyszukiwaniem połączeń oraz kupnem biletów online.

MARSZRUTKI

Bardzo słynnym środkiem transportu generalnie w krajach wschodniej europy są tzw. marszrutki czyli busiki kursujące na małych, ale i dużych odcinkach. Generalnie zaczynają kurs w jakimś miejscu i wystarczy po drodze machnąć ręką, aby się dosiąść. W marszrutkach, na przedniej szybie jest napisany cel podróży- po Gruzińsku, ale często także po angielsku, zwłaszcza te dalsze kursy. Ceny podróży marszrutkami są bardzo atrakcyjne, raczej nie zostanie oszukani. Godziny odjazdu także często są umowne, ponieważ odjazd następuje po zapełnieniu wszystkich miejsc. Jazda marszrutką często dostarcza sporo adrenaliny.

Przykładowe ceny w 2019 r.:
Tibilisi– Achalciche (10-12 GEL), -Borjomi (7-9 GEL) , -Gori (3-5 GEL), -Kazbegi (10-12 GEL), -Kutaisi (10-12 GEL), -Batumi (30 GEL). Tutaj znajdziecie ceny marszrutek razem z godzinami odjazadów z Kutaisi.

TAKSÓWKI

Jak najbardziej chętnego, aby Was podwieźć znajdziecie- wszystko kwestia ceny. My skorzystaliśmy z taksówki jadąc z Lotniska Kutaisi do Batumi. Początkowo kierowca zaproponował nam cenę z kosmosu, natychmiast zrezygnowaliśmy z jego propozycji. Panu zależało, więc zniżył cenę do bardzo uczciwej. Trochę większej niż marszrutka, ale dosłownie 2-3 GEL więcej, więc warto rozmawiać z kierowcami. Dlatego kiedy już podejmiecie decyzje w jakie miejsca będziecie się przemieszczać warto poznać realne ceny marszrutek na tych odcinkach, aby móc dać realna propozycje taksówkarzowi, ale także nie dać się naciągnąć. Taksówki są super rozwiązaniami, kiedy zależy Wam na czasie.

Co zjeść będąc w Gruzji?

Gruzja zapewne kojarzy się każdemu z dobrym winem i słynnymi gruzińskimi pierożkami chinkali. Gruzja to kraina wina jednego z najlepszych na świecie. W Gruzji znajdują się wyjątkowe szczepy winogron – endemiczne czyli takie, które występują jedynie w tym kraju. W Polsce oczywiście też możemy zakupić wino gruzińskie, ale nim trzeba się stanowczo delektować z kaukazem w tle, wtedy smakuje dużo lepiej. Nie jestem specjalistką od wina, ale generalnie to kupione w Gruzji było dobre, a to “gruzińskie” kupione w Polsce cierpkie i raczej nie kupie kolejnej butelki.

Kuchnia kaukazu jest przesycona dojrzewaniem owoców czy warzyw w pełnym słońcu, dzięki czemu wszystkiego co spróbujecie jest rewelacyjne. W Gruzji najedzą się zarówno mięsożercy, jak i wegetarianie. Gruzja to także kraina wielu rodzajów serów, którymi można się delektować bez znudzenia i to powoduje bogactwo sera w wielu potrawach. Ja będąc w Gruzji mogłam się cały czas żywić ich pomidorowo-ogórkową sałatką, serami i chlebkiem. Jednak pokus kulinarnych jest bardzo dużo. Będąc w Gruzji koniecznie spróbujcie słynnego gruzińskiego chlebka, który się je urywając po kawałku. Dostępny w piekarniach, które często położone są w piwnicy, a okienko sklepowe jest położone niemal na poziomie gruntu. 

CHLEBEK NAZUKI

Jadąc z Kutisi w kierunku Gori w okolicy Surami i Chaszuri można spróbować chlebków Nazuki, warto zaznaczyć, że jest to jedyny region, w którym możemy go dostać. Są to chlebki z rodzynkami i cynamonem- to wyczuły moje kubki smakowe. Pieczone na miodzie , jednym słowem bomba kaloryczna. Rewelacyjny przysmak, którym można się najeść na maxa. Nie sposób ich nie zauważyć, przy drodze

CHACZAPURI

Kuchnia Gruzińska zapewne wszystkim kojarzy się jednoznacznie z chinkali i chaczapuri. Chaczapuri można zjeść niemal wszędzie, o każdej porze dnia. I chyba to danie jest tak popularne, głownie przez smak, który został osiągnięty prostotą. Jest to placek wypełniony serem. Jest wiele odmian chaczapuri, który swoją nazwę bierze od regionu, z którego się wywodzi. Chaczapuri adżaruli – kształt łódki, w środku jest wypełniony serem, na wierzchu pływa lekko ścięte jajko i odrobina masła. Mi bardzo smakowało, jednak jest to dość słona potrawa, zatem polecam do tego zamówić coś do picia. Śmieszna, ale bardzo wychodna wersja chaczapuri to taka zawijana w rulon z serem w środku- smaczna, jednak trzeba jeść póki ciepłe i ser się ciągnie.

CHINKALI

Słynne pierożki gruzińskie w kształcie sakiewki można zjeść w dwóch wersjach mięsnej i serowej. Jestem fanką serowej wersji, ale to pewnie przez moje zamiłowanie do serów. Wersje mięsną zaczynamy od wyssania “rosołu”, a potem zjedzenia pieroga, oczywiście jemy bez grubszej końcówki. Chinkali jemy rękoma, nie używamy sztućców. Wersja mięsna najczęściej składa się z baraniny i wieprzowiny. Polecam spróbować obu rodzajów i wybrać ten, który lepiej przypadnie do gustu.

ZUPY

Zupy są mało popularnym daniem w Gruzji. Ta, którą nam niemal wszędzie proponowano to była “wodzianka” z jagnięciny z kapustą i ziemniakami, można było wybrać opcje z dodatkiem grzybów, warzyw. Jednak zupa nie powalała, może warto spróbować z ciekawości, ale generalnie nie była to potrawa, którą człowiek się zajadał.

W jakim języku najłatwiej się porozumieć?

Angielski -mogę spokojnie powiedzieć jest niemal zbędny, mówię niemal, bo nam się przydał dosłownie dwa razy- przy wypożyczeniu samochodu i gdy oddawaliśmy samochód. Podejrzewam, że mało kto jadąc do Gruzji mówi po gruzińsku, jest to trudny język, ale warto nauczyć się chociaż podstawowych zwrotów, z pewnością zostanie to docenione. Będąc w Gruzji z pewnością dogadacie się po rosyjsku. Z naszego doświadczenia warto nauczyć się chociaż liczyć po rosyjsku, bardzo to ułatwi dogadywanie się np. kupując zwłaszcza w miejscu gdzie nie ma kasy, a zapłacić trzeba. My mieliśmy rozmówki polsko-rosyjskie (najtańsze jakie były dostępne na rynku), które jak się okazało były bardzo pomocne, po kilku dniach pewne rosyjskie zwroty wejdą Wam w nawyk.

Kończymy ten artykuł. Zajrzyj do nas za tydzień 🙂

Hits: 545

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *